• Wpisów:3
  • Średnio co: 349 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:29
  • Licznik odwiedzin:2 791 / 1400 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jest godzina 17 : 00 a ja leżę na kanapie i się nudzę do tego deszcz leje jak z cebra.Wyciągam telefon i dzwonię do Kamila:
-Hej masz dzisiaj czas?
W tle słyszę głośną muzykę dobiegającą ze słuchawki.
-Jasne,wpadnij dzisiaj do mnie,bo i tak nigdzie nie pujdziemy jak tak pada.
-A Robert....
-Nie bój się on dopieru wyszedł na trening.
Po chwili namysłu.
-Dobrze to za pare minut będe.
-Oky czekam.
Poszłam do pokoju po kurtkę i buty.Po jakimś czasie gdy się wygrzebałam byłam gotowa do wyścia,rozłożylam parasol i udałam się w drogę.
Gdy doszłam zadzwoniłam do drzwi,otworzył mi Kamil.
I chociaż pogoda była opłakana,to jego uśmiech była tak promienny,że potrafił rozjaśnić ten ciemny świat.Weszliśmy do środka,rozebrałam się
(z kurtki oczywiście,bez skojarzeń!) i poszliśmy do jego pokoju obejrzeć jkiś film.Puźniej troszkę sobie porozmawialiśmy jak to przyjaciele i nagle usłyszeliśmy czyjeś kroki.
Robert wszedł do pokoju Kamila,by dać mu książkę.Kiedy mnie ujrzał stanął osłupiony.Ale nie zastanawiając się podał mu szybko tą książkę i bez słowa wyszedł.
Kamil spojrzał na mnie i widząc moją przygnębiono minę przesunął się i mnie objął.
-On jest poprostu ślepy i tyle ci powiem.
Wyszeptał delikatynm tonem.
-To on decyduję o tym najwidoczniej nie byłam dla niego aż tak ważna jak Eliza.
-O niej nic nie mów.Ona próbuję go zmienić.Omotała jego umysł wokós swojego palca.Zresztą oni są oboje siebie warci.
-Wiesz co ja już może pójdę.
Spojrzał na mnie swoimi dużymi niebieskimi oczami.
-A musisz już iść?
W tamtym momęcie czułam się niezręcznie tak niechcianie przez Roberta.
-To będzie najlepsze wyjśćie jak teraz pójdę.
-Ej tylko pamiętaj możesz przychodzić kiedy chcesz do mnie nie zwracaj uwagi na mojego brata,to ty jesteś moją przyjaciółką.
Delikatnie pogłaskał mnie po policzku.
-Zobaczymy się jutro dobrze?
-Zgoda,to może ja cię odprowadzę zrobiło się już ciemno,a niechciał bym ciebie sam puścić.
Zgodziłam się na jego propozycję.Kiedy się żegnaliśmy on do mnie potrzedł pocałował i powiedział:
-Ja ciebie nigdy tak nie zranie,możesz mi ufać.
Po tych słowach puścił moją dłoń i odszedł w głębi ciemności.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Siemka nazywam Się Arianda jestem nastolatką dokładnie to 16-latką.Mam Różne Zainteresowania no i wątpie,że macie ochotę czytać takie rzeczy na mój temat.

Uważam Się za mega szczęściare,a raczej uważałam, bo miałam niesamowitych Przyjaciół bezktórych Nie mogła bym żyć.A takich Bliskich mojemy Sercu dwóch jeden z nich nazywa Się Kamil jest w moim wieku, drugi to Fabian o dwa lata starszy od nas starszy,a do tego oni są braćmi.

Najlepsze jest w nich to, že posiadają Dwa inne Charaktery, Kamil jest kochany spokojny moge na niego Zzawsze polegać, Fabian jest taki bardziej energiczny, umie Mnie rozbawić.Lecz niestety od jakiegoś Czasu Się troszkę skąplikowało,a nawet bardzo.

Z Fabianem od jakiegoś czasu nie rozmawiam i boję się,że już nigdy nie będzie tak samo jak kiedyś.A wszystko zaczeło się od tego:
Ja z Fabianem i Kamilem spędzaliśmy razem te wakacje.
Jaiegoś dnia bardzo się do sibie zbliżyliśmy doszło nawet do pocałunku i wyznania uczuć
pomiędzy mną a nim.Po paru dniach organizowaliśmy aqua party i zaprofiliśmy swoich przyjaciół.Jedna z zaproszonych osób nazywa się Eliza i ona gdy się dowiedziała,że ja jestem z Fabianem stala się taka nachalna co do niego.
Kiedy poszłam do magazynku po napoje,to przyszedł do mnie Alan kolega Fabiana i Kamila,który twierdził,że chcę mi pomóc.Nawet nie wiem w jakim momęcie mnie objął i zaczął całować.Właśnie w tamtym momencie Eliza przyprowadziła Fabiana.Oczywiście próbowałam się tłumaczyć ale wiem,że on mnie bardzo kochał i dlatego go to ak zabolało.
W końcu pewnego dnia poszłąm do niego,by wszystko mu wytłumaczyć,lecz zastałam go w pokoju z Elizą,którą tak nachalnie obejmował.Więc dałam sobie z tym spokuj.Czasem sobie myślę może to wszystko było zapanowane przeciwko mnie?
Cieszę się,że Kamil jest wciąż przy mnie i wiem,że zawsze mogę na niego liczyć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Jesteś zawsze przy mnie
wiesz co czuję
i rozumiesz
kiedy,czegoś potrzebuję.

Wiele chwil spędzonych razem nie żałuję
ale wprost przeciwnie
bardzo ich potrzebuję.

Lecz są też takie chwile,
w których powiedziałam coś złego
lecz wiedz,że teraz żałuję bardzo tego.

Jeden twój uśmiech,
jedno twe słowo
odmienia mnie spowrotem na nowo
mały gest,jedna myśl
otwiera na nowo dla nas drzwi.
Na lepsze dni
na lepszy czas,
który do uzyskania ma każdy z nas.

Wiem,że gdy coś idzie nie tak,
to ty potrafisz odmienić mój cały świat
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›